VIII Święto Spółdzielczości PDF Drukuj Email

W Amfiteatrze – miejscu gdzie odbywają się tradycyjne festiwale muzyki rockowej, tym razem niepodzielnie panowali spółdzielcy z Bankiem Spółdzielczym na czele. Tu 10 lipca odbyło się już po raz ósmy Święto Spółdzielców. Tu można było się przekonać jak potężna jest w Jarocinie spółdzielcza rodzina, bowiem wśród organizatorów znalazło się kilkanaście spółdzielni . Obok Banku Spółdzielczego, były: Spółdzielnia Mieszkaniowa, w której domach mieszka ponad 10 tysięcy mieszkańców, była Spółdzielnia Mleczarska i Spółdzielnia Pracy Kominiarzy, Gminna Spółdzielnia „Samopomoc Chłopska” i Spółdzielnia Handlowo-Produkcyjna „Zgoda”, Spółdzielnie Inwalidów „Wspólnota” i „Prosna” oraz Spółdzielnia Ogrodnicza „Eurowit”, Spółdzielnie Kółek Rolniczych z Golina i Mieszkowa, Spółdzielnia Produkcyjna z Hilarowa, Spółdzielnia Rzemieślnicza i Spółdzielcze Grupy Producenckie. To najlepiej świadczy o tym czym jest spółdzielczość dla takich miejscowości jak Jarocin i jak ogromne znaczenie ma dla ich mieszkańców. Nic dziwnego, że na Święto Spółdzielczości przybyli nie tylko spółdzielcy, ale przede wszystkim mieszkańcy Jarocina wraz z rodzinami.

DSC03701 DSC03715 DSC03729 DSC03781 DSC03785

Więcej zdjęć w GALERII

 

Wystąpienie na Święto Spółdzielczości

10 lipca 2011 r.

Szanowni Zebrani!

          W imieniu Jarocińskich Spółdzielni mam zaszczyt przywitać Państwa na corocznym Festynie z okazji Święta Spółdzielczości. Pomimo licznych trudności jakie wszyscy napotykamy w prowadzeniu działalności gospodarczej możemy cieszyć się z możliwości spotkania w gronie zacnych zaproszonych gości i Was drodzy mieszkańcy Jarocina i okolic, klientów naszych Spółdzielni, sympatyków, pracowników i wszystkich tych którzy w sposób miły i przyjemny chcą spędzić to niedzielne popołudnie.

 Spółdzielnie jak wszystkie prywatne podmioty gospodarcze działają na wolnym rynku handlu , usług i produkcji, znajdują swoje miejsce w gospodarce narodowej, zmagają się  z konkurencją nie tylko krajowa ale i zagraniczną. Spółdzielczość wbrew niektórym opiniom dostosowuje się i przeobraża swoje przedsiębiorstwa do warunków wolnorynkowych.  Podobnie jak wszystkie firmy oczekujemy od władzy wykonawczej i ustawodawczej regulacji które powinny stymulować dalszy rozwój spółdzielczości lub gdy jednak tego nie potrafią to przynajmniej nie powinny utrudniać prowadzenia działalności gospodarczej.

Niestety pomimo podejmowanych licznych wysiłków organizowania spotkań , narad i kierowanych wniosków o nowoczesne rozwiązania ustawodawcze sprzyjające rozwojowi spółdzielczości podobnie jak w państwach Unii Europejskiej zmian na lepsze nie widać. Brak ustawy, która stawiałaby na nowoczesną spółdzielczość na miarę historii, tradycji, dorobku polskiego narodu oraz unii europejskiej Wręcz odwrotnie posłowie Platformy Obywatelskiej wnoszą projekt ustawy sprzeczny nie tylko z oczekiwaniami spółdzielców ale z konstytucją RP . Wniesione przez Posłów PO projekty ustaw - prawo spółdzielcze i o spółdzielniach mieszkaniowych, budzą ogólny sprzeciw i protest oraz liczne obiekcje nie tylko w środowisku spółdzielców ale także konstytucjonalistów i uznanych międzynarodowych ekspertów w sprawach spółdzielczości.

Mamy do czynienia wręcz z absurdem proponowania ustaw nie tylko sprzecznych z Konstytucją RP, ale także naruszających w sposób ewidentny podstawowe zasady spółdzielcze oraz deklarację o tożsamości spółdzielczej, zawartą w zaleceniu Nr 193 Międzynarodowej Organizacji Pracy z 2002 roku oraz przyjęte w 2004 roku rozporządzenie Rady Wspólnot Europejskich w sprawie statutu spółdzielni europejskiej. Absurdalnym jest również fakt, że w stosunku do Spółdzielczości Bankowej w przypadku jednych dyrektyw np. w sprawie poziomu funduszy rząd egzekwuje bezwzględnie rozporządzenia europejskich instytucji, a w przypadku innych je łamie.

Spółdzielczość, która udowodniła swoją wyższość w okresie kryzysu, zapewniając nieprzerwaną obsługę swoich klientów a w przypadku BS bezpieczeństwo depozytów swoich klientów i udziałowców oraz bezpieczeństwo finansowe firm i środowisk przez nie obsługiwanych zyskały nie tylko uznanie w społeczeństwie polskim, ale również i zagranicznym teraz zostają poddane restrykcyjnej ustawie totalnie ograniczającej dalszy rozwój.

To własność prywatna jaką jest spółdzielczość, a zwłaszcza spółdzielczość bankowa zapewniła stabilne funkcjonowanie gospodarki utrzymując płynność wielu firm i instytucji. Spółdzielczość oparta na kilku milionowej własności prywatnej udziałowców jest gwarantem nieprzerwanego funkcjonowania od ponad 150 lat. Nie tak jak spółki akcyjne kierujące się własnym zyskiem, które z dnia na dzień dzięki pakietom większościowym są sprzedawane lub nawet likwidowane bez względu na skutki społeczne. Przykładem są liczne sprzedaże spółek , na których zarabiają tylko nieliczni, a państwu pozostają kolejni bezrobotni do utrzymywania z naszych podatków.

Ustawa w sprawie spółdzielczości w proponowanym kształcie, którą polski parlament zamierza uchwalić uderza w najczulsze miejsce gospodarki jakim są spółdzielnie. Z tak wielkim trudem wypracowane przez lata dobre rozwiązania działalności spółdzielni w Polsce w proponowanym przez Posłów PO w kształcie ustawy niweczą ten dorobek. Przecież to udziałowcy spółdzielni w pełni demokratyczny i kontrolowany sposób wpływają na władze spółdzielni i jej strategię rozwoju i w sposób bezpośredni wypracowują najlepsze formy funkcjonowania spółdzielni, w oparciu o merytoryczną dyskusję w zetknięciu z faktycznymi potrzebami ludzi, to udziałowcy kształtują swoją spółdzielnię dla swoich potrzeb.

Nie po to prekursorzy wymyślili spółdzielczość jako formę samopomocy wzajemnej ażeby ją teraz sprzecznymi z gospodarką zapisami likwidować lub ograniczać. Ileż pracy i życia poświęciły takie osoby jak ks. Piotr Wawrzyniak – człowiek czynu, twórca bankowości spółdzielczej. Głoszone przez niego proste zasady funkcjonowania spółdzielczości trafiały do wszystkich elit społeczności narodu polskiego, który je zrozumiał, a teraz światli Posłowie PO tego nie potrafią. Projektodawcy ustawy powinni zrozumieć, że działalność spółdzielcza jest formą samopomocy i jako szanowana w całym świecie własność prywatna opiera się na samoorganizacji działając w celu zaspokajania potrzeb swoich właścicieli. Tymczasem projektowane przepisy zobowiązują spółdzielnie do wręcz szykanowania tej grup członków, która osobiście angażuje się w działalność organów spółdzielni . Wprowadzenie wobec właścicieli spółdzielni tak dyskryminującego zapisu doprowadzi do całkowitego paraliżu statutowego banku spółdzielczego, a powiększanie kręgów właścicielskich okaże się niemożliwe, a nawet spowoduje rezygnację z członkowstwa w spółdzielni co wprost uderzy w utrzymanie stabilności właścicielskiej, a nawet kapitałowej.

Istotne zastrzeżenia spółdzielców budzą również te propozycje, które dotyczą nowego kształtu lustracji w spółdzielniach. Pamiętamy ze współczesnej już historii czym skończyło się odebranie praw kontrolnych właścicielom spółdzielni, a upadek wielu z nich odbił się negatywną społeczną oceną. W tym zakresie zaznaczam, że spółdzielnie są przedmiotem wielopłaszczyznowej kontroli wypracowanej przez pokolenia spółdzielców tj. przez własne Związki Rewizyjne.  Jak będzie zatem wyglądał kolejny nadzór rządowy nad działalnością spółdzielni, kto za niego będzie płacił? My podatnicy tego państwa czy też klienci spółdzielni.

Obecny system lustracji spółdzielni realizowany przez związki rewizyjne nie napotyka istotnych trudności ani też nie budzi zastrzeżeń merytorycznych, czego wyrazem są opinie Instytucji Nadzorczych w tym zakresie oraz brak sporów sadowych między członkami a lustratorami. Ukształtowany i sprawdzony oraz w pełni kompetentny w sprawach spółdzielczości system lustracji w opinii parlamentarzystów został całkowicie zdewaluowany i uległby całkowitej zmianie w ramach propozycji zgłaszanych w projekcie ustawy. Proponowany kształt lustracji ogranicza dotychczasowe rozwiązania spółdzielców a także z korzystania nawet z wolnego rynku firm audytorskich co zaprzecza swobodnemu wyborowi podmiotów regulowanego ceną, a nie ustawą. W tym stanie rzeczy, w związku z brakiem jakichkolwiek sygnałów ze strony członków spółdzielni o nieprawidłowościach w zakresie realizacji lustracji, nieuzasadnione i bezpodstawne są propozycje zmierzające do zlikwidowania i niszczenia dotychczasowego dorobku związków rewizyjnych stworzonych przecież przez właścicieli spółdzielni.

W związku z powyższym spółdzielczość kwestionuje zapisy projektu ustawy przewidujące likwidację lustracji realizowanej przez związki rewizyjne.

Projektodawcy wprowadzając zmiany w uchwale o spółdzielniach doskonale skalkulowali rolę i znaczenie spółdzielczości licząc na wielki skutek, ale propagandowo medialny a nie wynikający z troski o polską gospodarkę i korzyści dla kraju. Ich krótkowzroczność i propagowanie nieprawidłowości w działalności spółdzielni oraz krzywd jakich ponoć doznały od spółdzielczości jakieś osoby jest wręcz obrażaniem i zniewagą wielopokoleniowego dorobku spółdzielców. Pragnę stanowczo podkreślić, że znaczny dorobek polskiej spółdzielczości w zakresie tworzenia i inicjowania lokalnej zaradności i gospodarności jest powszechnie uznany w praktyce i doceniany na świecie, czego dowodem są liczne wypowiedzi w światowych gremiach spółdzielczych.                             

Sektor spółdzielczy pomimo licznych trudności doskonale sobie radzi i jak pokazują ostatnie wydarzenia jest bezpieczny, o rosnącym zaufaniu nie tylko do naszych finansów ale z uwagi na polski charakter i polski kapitał.

 Potencjał spółdzielni stanowią jego lokalni właściciele i klienci oraz stale rosnąca ilość wykwalifikowanych pracowników spółdzielczych.

         Potencjał ten stwarza duże możliwości rozwoju, który jak się okazuje nie odpowiada niektórym elitom politycznym naszego kraju, podejmowane są nieustające działania w kierunku likwidacji spółdzielczości mieszkaniowej spółdzielczości pracy, czy bankowej przez własne państwo bo z konkurencją dajemy sobie radę.

Rzeczypospolita była kolebką spółdzielczości, uznawanej w świecie , a dzięki swoim wielkim ideom i działalności wielu światłych osób dała opór różnym kryzysom i zawsze wychodziła z nich wzmocniona, a swoją siłą wspierała najsłabszych.

Całe środowisko spółdzielcze oczekuje, że nowa ustawa Prawo Spółdzielcze dostosuje zasady organizacji i działalności spółdzielni do wymogów konkurencyjnego rynku, ale także zachowa odmienność spółdzielczego systemu od systemu komercyjnego oraz będzie kompatybilna z zapisami o funkcjonowaniu Spółdzielni w Unii Europejskiej. Z dotychczasowych doświadczeń spółdzielcom bankowcom zależy na utrzymaniu samodzielności funkcjonowania zachowując swoją produktową różnorodność. Nie będzie łatwo osiągnąć realizacji wszystkich oczekiwań spółdzielców, jednak domagamy się takich regulacji, które zabezpieczą uczciwe i równoprawne funkcjonowanie spółdzielczości wśród podmiotów prowadzących działalność gospodarczą z zachowaniem naszego tradycyjnego społecznego i samopomocowego charakteru.  

         Oczekujemy od władz takiego ustawodawstwa i regulacji sektorowych które zapewnią równe i uczciwe traktowanie z innymi tego typu podmiotami i będą sprzyjać rozwojowi spółdzielczości.

Jesteśmy otwarci na współpracę ze wszystkimi spółdzielniami i sądzimy, że w oparciu o wzajemne powiązania ludzkie i finansowe możliwe jest zbudowanie silnej polskiej spółdzielczości.

 Dziękuję za uwagę.

 

Op. Jan Grzesiek

 

 

Organizatorzy Święta:

 

- Bank Spółdzielczy,  

- Spółdzielnia Mieszkaniowa Lokatorsko – Własnościowa,

- Okręgowa Spółdzielnia Mleczarska,

- Gminna Spółdzielnia Samopomoc Chłopska,

- Spółdzielnia Handlowo-Produkcyjna Zgoda,

- Spółdzielnia Inwalidów Współpraca,

- Spółdzielnia Ogrodnicza Eurowit,

- Spółdzielnia Inwalidów Prosna,

- Spółdzielnia Pracy Kominiarzy,

- Spółdzielczy Zakład Usługowo – Handlowy Kółek Rolniczych

Mieszkowie,

- Spółdzielnia Kółek Rolniczych w Golinie,

- Spółdzielcze Grupy Producenckie,

- Rolnicza Spółdzielnia Produkcyjna z Hilarowa,

- Spółdzielnia Rzemieślnicza – Centrum Usług Budowlanych w Jarocinie,